Do bezdomnych psów
Wtorek, 22 marca 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Z Tatą
Tato obiecał że zabierze mnie do schroniska dla psów które nie mają domu.Dziś pogoda dobra ciepło i nie wiało i stopniał śnieg.Wróciłam po szkole do domu obudziłam tatę przebrałam się i pojechaliśmy przez osiedle i Park do schroniska.Schronisko jest w naszej dzielnicy a szczekanie psów słychać codziennie w domu.Dużo tam psów w boksach a osobny przeznaczony na kotki.Jest też mały hotel.














Drogą powrotną przez Park znaleźliśmy dziurawe drzewo

Potem pojechaliśmy do przedszkola i odebraliśmy Majkę.














Drogą powrotną przez Park znaleźliśmy dziurawe drzewo

Potem pojechaliśmy do przedszkola i odebraliśmy Majkę.